Ok, założyliście już konto na instagramie, dodaliście kilka osób do obserwowanych i zaczynacie przeglądać zamieszczone przez nich zdjęcia. Pod niemal wszystkimi fotkami znajdziecie kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt wyrazów, zwykle angielskich, poprzedzonych znakiem „#”. To tak zwane hashtagi. Czym są i do czego służą, o tym w drugim odcinku naszego poradnika dla osób rozpoczynających przygodę z instagramem.

Poczytajcie też: Instagram dla początkujących – cz. 1

Jeśli kiedykolwiek korzystaliście z twittera to idea hashtagów nie jest Wam obca. Dodajmy, że na facebooku się one nie przyjęły i na tej platformie nie ma z nich najmniejszego pożytku. Za to na instagramie mają się świetnie i myślę, że nie minie dużo czasu a zorientujecie się, że hashtagi stały się istotnym elementem Waszej instagramowej działalności.

W największym skrócie i upraszczając, hashtagi to słowa poprzedzone symbolem #. Opisują one  Wasze zdjęcie i ułatwiają innym odnalezienie interesujących fotografii. Pamiętajcie jednak, że  hashtagów należy używać z głową 🙂 Czego nie robimy? NIE zamieszczamy zdań opisujących nasze zdjęcie i NIE poprzedzamy w takim opisie każdego słowa znakiem #

77106962_2452945154976359_1683859653726830592_n

Ustalmy jedno, żebyśmy się dobrze zrozumieli – zamieszczenie w poście na instagramie opisu tego co znajduje się na zdjęciu jest jak najbardziej ok, zwłaszcza jeśli wiąże się z tym jakaś historia. Dodajemy zatem zdjęcie, pod zdjęciem opis i hashtagi. Hashtagi nie powinny być elementem opisu, co czasami widać u początkujących użytkownikach insta – przykładowo, dodając na insta selfie z naszym czworonożnym ulubieńcem bez sensu jest pisanie „#ja #i #mój #kochany #pies”. Nieco lepszym pomysłem byłoby podpisanie zdjęcia hashtagami #dog #dogsofinstagram #puppiesofinstagram #puppiesoftheday #cutedog #dog_features #instadogs #dogsandpals

 

W takim razie co pisać i jak pisać, by hashtagi działały?

  1. Hashtagi muszą być ściśle związane z tym, co pokazujecie na zdjęciu. Algorytmy i użytkownicy instagrama nie lubią, jeśli co innego pojawia się na zdjęciu a co innego sugerują zamieszczone pod zdjęciem hashtagi.
  2. Jak dotrzeć do najlepszych dla naszego zdjęcia hashtagów? To nie jest łatwe zadanie:) Na początek wpiszcie w wyszukiwarkę słowo, które jako pierwsze skojarzy Wam się z Waszym zdjęciem i wpiszcie je po angielsku (albo po rosyjsku albo po chińsku. Słowem w jednym z popularnych języków. Język polski nie jest niestety ani popularny ani powszechnie używany). Instagram podpowiada w wyszukiwarce, jakie hashtagi mogą być powiązane z tym wyszukiwanym przez Was. Przyjrzyjcie im się bliżej, może traficie na ten perfekcyjnie opisujący Wasze zdjęcie. I pamiętajcie, jeśli jakiś hashtag Was zainteresował kliknijcie na niego i sprawdźcie, jakie zdjęcia są nim opisywane. Może przy okazji traficie na ciekawe konta?77053385_429510051066502_4383084541556817920_n
  3. Oprócz hashtagów dosłownie opisujących to co na zdjęciu korzystajcie z nieco abstrakcyjnych na pierwszy rzut oka tagów wypromowanych przez profile specjalizujące się w zdjęciach o danej tematyce. Jeśli na przykład lubicie zaglądać do kamienic i uwieczniać kamieniczne schody, im bardziej kręcone tym lepiej, to oprócz oczywistego #stairs czy #staircase dodajcie #theworldneedsmorespiralstaircases Używajcie nie tylko hashtagów ściśle związanych ze schodami (np. #stairsandsteps, #staircases_fireescapes czy #stairwaystodecay) ale też z architekturą, secesją, detalami.
    Znów – warto podejrzeć z jakich # korzystają inne osoby dodające na instagram zdjęcia o zbliżonej tematyce.
  4. Nie dodawajcie ciągle tych samych hashtagów, bo jest niezerowa szansa że instagramowe algorytmy uznają Was za spamerów. Pisze to osoba nagmiennie korzystająca na wrocloverskim koncie z hashtagów #wroclovers i #wroclaw
    Można poświęcić chwilę na przygotowanie zestawów hashtagów na poszczególne okazje: inne do zdjęć flat lay, inne do fotek z parku, a jeszcze inny zestaw na zdjęcia dokumentujące piątkowy wieczór w gronie przyjaciół.
  5. Używajcie hashtagów związanych z miastem i państwem, w którym zrobiliście dane zdjęcie. W przypadku Wrocławia, wiadomo: #wroclaw #wroclovers #igerswroclaw, można też skorzystać z hashtagów profili promujących miasto czyli np. #kochamwroclaw czy #miejscawewroclawiu
    Podpowiedź: poszukajcie na instagramie innych zdjęć z Waszego miasta i przed dodaniem zdjęcia sprawdźcie jakie hashtagi związane z tą miejscowością pojawiają się pod innymi zdjęciami. Hashtagi ogólnopolskie – najpopularniejszy to #igerspoland, jeśli robicie zdjęcia smartfonem to również #mobilnytydzien. Plus wiele hashtagów w stylu #super_polska, #pocztowkazpolski, #artystycznapodroz czy #polandwanders78338116_441991003155985_2936542695885111296_n

    Co daje korzystanie z tych hashtagów? Po pierwsze jest szansa że na Wasze zdjęcie trafią ludzie szukający fotek z tego miejsca. Po drugie, często taki hashtag powiązany jest z instagramowym kontem albo prowadzonym przez dział promocji urzędu miejskiego danego miasta, albo przez lokalną instagramową społeczność. Popularną praktyką jest prezentowanie przez te konta wybranych zdjęć jako zdjęcia dnia lub zdjęć/zdjęcia tygodnia. Jeśli Wasze zdjęcie spotka takie wyróżnienie to prawdopodobnie sprowadzi Wam ono trochę nowych obserwujących, tym więcej ich będzie im większe konto Was poleci. (Ale miejcie świadomość, że zwłaszcza w przypadku miejskich krajobrazów, część nowych obserwujących zniknie równie szybko jak się pojawiła.)

  6. Ale uwaga, zwłaszcza jeśli dopiero zaczynacie, nie porywajcie się na zbyt duże hashtagi, tzn na hashtagi bardzo popularne, z których ludzie masowo korzystają i które można znaleźć pod setkami tysięcy jak nie milionów zdjęć. Jeśli macie małe konto i kilkanaście-kilkadziesiąt polubień pod zdjęciem to dodawanie wyłącznie dużych hashtagów sprawi, że po kilku minutach w zasadzie nie ma szans by ktokolwiek odnalazł Wasze zdjęcie na podstawie wybranego przez Was #hashtagu. Tak więc dostosujcie wielkość hashtagów do wielkości swojego konta. Przystępnie pisze o tym Ovvlsome (klikamy i czytamy: https://influmarketing.pl/jak-dobierac-hashtagi-na-instagramie-okreslanie-rozmiaru-hashtagow-metody-narzedzia/).
  7. Nie dodajemy dziesiątek hashtagów pod zdjęciem. Tu zdania są podzielone, czy lepiej działa dodanie kilku czy kilkunastu hashtagów. Dodanie zbyt wielu hashtagów (bodaj więcej niż 30) jest blokowane przez instagram.
  8. Są hashtagi blokowane odgórnie przez aplikację. Zapewne domyślacie się słusznie: te związane z seksem, rasizmem, samobójstwem, nawoływaniem do przemocy itp.
    Są hashtagi, które sprawiają że nie mam ochoty zaglądać na dany profil (np. #like4like czy klasyczne #follow4follow).
    Są hashtagi, które jak magnes przyciągają boty (wpiszcie #polishboy lub #polishgirl albo #jestembojestes, naszykujcie sobie miskę popcornu i obserwujcie komentarze pod swoim zdjęciem)

 

W telegraficznym skrócie to wszystko na ten raz, do tematu hashtagów jeszcze wrócimy, bo to jedna z kluczowych funkcjonalności instagrama. Tradycyjnie, jeśli macie jakieś pytania lub uwagi to dajcie nam znać w komentarzu.

Share Button
Instagram dla początkujących cz. 2: #hashtagi

Komentarze 2 thoughts on “Instagram dla początkujących cz. 2: #hashtagi

  • 25 listopada 2019 z 12:17
    Permalink

    Cześć! Dzięki za wzmiankę i podlinkowanie mojego artykułu na influmarketing.pl! 🔥 👏🏻

    Powtórz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *